Podsumowanie sezonu 2025 – Wiatrak Bolton

Zakończyliśmy sezon 2025. Nie od razu – bo zgodnie z tradycją – zanim przystąpiliśmy do podsumowań, wróciliśmy z „Wiatraki On Tour”. W tym roku padło na Maltę, gdzie oprócz relaksu i wspólnych rozmów, padły też pierwsze decyzje na przyszłość. Teraz, z pełną świadomością i spokojem, możemy podsumować to, co za nami i przed.

Początek pełen wyzwań

Wiosna dała nam w kość. Mimo że jako jedyni na każdym etapie turniejowym wychodziliśmy z grupy, punkty często wymykały się z rąk. Nie pomogły kontuzje – brak Maji czy Oskara Woty był mocno odczuwalny.

Planowane transfery? Nie wszystko poszło zgodnie z założeniami. Jeden z zawodników nigdy nie pojawił się na boisku, drugi – choć obiecujący – zlekceważył swoją szansę. Mimo to zespół nie pękł.

„Nie jest łatwo po mistrzowskim sezonie wznosić się na odpowiedni poziom, kiedy nic nie idzie. Ale my przeszliśmy przez kryzys razem. To pokazuje, jaka jesteśmy grupą.” – mówi prezes i założyciel, Paweł Gluszczuk.

Przełom – nowa jakość jesienią

Prawdziwy przełom nastąpił jesienią. Wrócił Oskar, który po kontuzji znów stał się jednym z najskuteczniejszych zawodników ligi (18 bramek!). Mateusz Tomas, który organizacyjnie trzyma cały projekt, wrócił na boisko i udowodnił, jak wiele znaczy dla drużyny. Doszedł też Daniel Paladescu, który odegrał bardzo ważną rolę w defensywie i pomógł nam sięgnąć po dwa złota i dwa srebra.

Nie sposób nie wspomnieć również o Pawle Zajączkowskim – najlepszym bramkarzu sezonu 2024, który po poważnej kontuzji wrócił między słupki na przedostatnim etapie. Mimo bólu, mimo rozwalonych palców po brutalnej interwencji – był gotów pomóc drużynie i dokończyć sezon z zespołem. Takie postawy budują drużynę. I choć chwilowo go nie ma na boisku – wszyscy wiemy, że Paweł nie odwiesił jeszcze rękawic na kołek. Zobaczymy go jeszcze nie raz – zwłaszcza na Mistrzostwach UK.

Jednak prawdziwą zmianę przyniósł transfer Huberta Nowackiego.

Hubert Nowacki – więcej niż wzmocnienie

Jesienią do zespołu dołączył Hubert Nowacki – zawodnik, który nie tylko zdobył 19 bramek, ale tchnął w drużynę nową jakość. Od pierwszego występu było widać, że to piłkarz, który potrafi w pojedynkę zmienić losy meczu. Jego gra była impulsem dla całej drużyny.

I wszystko zapowiada na to że – Hubert został powołany do reprezentacji Polski SOCCA i już wkrótce leci do Meksyku na Mistrzostwa Świata! To nie tylko jego osobisty sukces, ale też ogromny powód do dumy dla całej rodziny Wiatraki Bolton.

„Potrzebowaliśmy jednego medalu, by karta się odwróciła. Potem dołącza Hubert, który zrobił różnicę jak Konus za najlepszych lat” – mówi Grzegorz Wilczyński.

Głos zespołu

Marcin Rechemtiuk, kapitan:

„Zespół zareagował świetnie po trudnym starcie. Przyszli nowi, jak Danny i Mati, Hubert dołączył, i wszystko zaczęło się układać. Cała drużyna zagrała kapitalnie. Jesteśmy na podium po raz trzeci z rzędu – to coś znaczy.”

Grzegorz Wilczyński, kluczowy zawodnik:

„W lipcu przegraliśmy finał, ale to już byliśmy my. Później dwa złota, srebro… Drugie miejsce w generalce smakuje inaczej, jeśli rok wcześniej miało się wszystko. Ale wiemy, że puchar oddaliśmy tylko do depozytu. Jesienią 2026 wraca do Bolton.”

Paweł Gluszczuk:

„Najbardziej jestem dumny z tego, że nikt nie odpuścił. To nie tylko zawodnicy – to też ludzie z drugiej drużyny, społeczność, sponsorzy. Dziękujemy Wam wszystkim.”

Nowi, którzy zostają

Nie można nie wspomnieć o Tele Christi, Mateusz Wołowiec – że zostają z nami na dłużej. Ich obecność dodała zespołowi głębi – i jeszcze nieraz to pokażą.

Na pochwałę zasługują też gracze z 11-owych boisk: Gracjan Klimczak, Jakub Hebda– obecni, wspierający, gotowi do gry.

Statystyki sezonu 2025

  • Mecze: 61
  • Zwycięstwa: 43
  • Remisy: 8
  • Porażki: 10
  • Bramki zdobyte: 105
  • Bramki stracone: 36

Najlepsi strzelcy:

  1. Hubert Nowacki – 19
  2. Oskar Wota – 18
  3. Grzegorz Wilczyński – 16
  4. Gracjan Klimczak – 10
  5. Marcin Rechemtiuk – 9

Społeczność i plany na 2026

Wiatrak Bolton to nie tylko drużyna. To społeczność: młodzi, którzy czekają na debiut, zawodnicy z jedenastek, ludzie, którzy wspierają nas w ciszy. To zespół, który mimo wielu trudności – trwa.

W Malcie rozmawialiśmy dużo o przyszłości. Zespół się nie rozpadnie – to pewne. Ale planowane są wzmocnienia.

Czy będą nowe twarze? Tak. Już działamy. Już są pierwsze nazwiska.

Ale jedno możemy powiedzieć jasno: nie zdradzimy nic wcześniej. Dlaczego?

Bo Wiatraki to coś więcej niż transferowe newsy i spekulacje. My nie budujemy szumu – my budujemy zespół. Zapowiedzi poprzedniego sezonu jasno dały nam to to zrozumienia! Wszystko, co najważniejsze, zobaczycie tam, gdzie to ma największe znaczenie – na boisku. Dlatego żadnych przecieków, żadnych ogłoszeń w internecie.

Pierwszy etap sezonu 2026 – Mistrzostwa UK – tam poznacie nowe twarze. I zapewniamy: będziecie zaskoczeni. Pozytywnie.

Dziękujemy

Na koniec – z serca dziękujemy tym, bez których ten projekt nie byłby możliwy.

Sponsorzy – to dzięki Wam możemy trenować, wyjeżdżać, grać na najwyższym poziomie i rozwijać ten projekt.
To dzięki Wam drużyna nie tylko przetrwała kolejny sezon, ale zakończyła go z przytupem – na podium, z nową energią i dużymi planami na przyszłość.

Wiatraki się nie zatrzymują. Sezon 2026? Już na nas czeka. My też jesteśmy gotowi.