Wiatraki Bolton zwyciężają Viking Cup 2026! Wakefield zdobyte!

W sobotę Wakefield stało się areną wyjątkowego wydarzenia. Na trzech boiskach jednocześnie rozegrano Viking Cup 2026 – turniej 5-a-side, który przyciągnął aż 18 drużyn z różnych stron kraju, w tym aż trzy zespoły Wiatraków Bolton.

Był to jedyny tak bliski nam geograficznie turniej przygotowawczy przed nadchodzącym finałem sezonu. Pojechaliśmy tam nie tylko rywalizować, ale również budować atmosferę i jedność, która od lat jest fundamentem naszej drużyny. Niezależnie od tego, które z naszych drużyn akurat grały – zawsze mogli liczyć na wzajemne wsparcie i doping z trybun.

Turniej był dla nas idealną okazją do przetestowania nowych zawodników, zgrywania składu i sprawdzenia formy przed nadchodzącym Superpucharem. Choć rozgrywki 5- i 6-osobowe różnią się dynamiką i charakterem, pokazaliśmy, że potrafimy odnaleźć się w każdej formule.


🏆 Wiatraki Bolton 2 – mistrzowie turnieju

Wszystkie nasze zespoły przeszły fazę grupową, a największy sukces osiągnęli zawodnicy Wiatraki Bolton 2, którzy zdominowali swoją grupę, a następnie przeszli przez kolejne rundy fazy pucharowej, pokonując w wielkim finale Eagles United 2:0 i zdobywając tytuł mistrzowski Viking Cup 2026.

Ten wynik to efekt zaangażowania, dyscypliny i jakości, jaką prezentujemy jako klub. Ale na tym nie koniec…


Pełna pula nagród indywidualnych – dla Wiatraków Bolton

Całe podium nagród indywidualnych zostało obsadzone przez naszych zawodników:

  • Najlepszy strzelec: Oskar Wota
  • Najlepszy bramkarz: Mateusz Wołowiec
  • Najlepszy zawodnik: Mateusz Tomas

To ogromna duma i potwierdzenie, że mamy w składzie zawodników, którzy potrafią przechylić szalę zwycięstwa na naszą korzyść w decydujących momentach.


🔜 Kierunek – Daventry. Cel – Superpuchar

Z Viking Cup wracamy z tarczą – ale nie zwalniamy tempa. Już 31 stycznia widzimy się w Daventry, gdzie powalczymy o Superpuchar w kategorii Open. To kolejne wyzwanie, na które jesteśmy gotowi – zarówno mentalnie, jak i sportowo.

Wiemy, że każdy mecz to nowa historia, ale z takim wsparciem, atmosferą i formą – idziemy po więcej.