Po świetnym wejściu w poprzednich etapach, Wiatraki Bolton wróciły na murawę głodne kolejnych punktów. Zaczęło się jednak… od zderzenia z rzeczywistością. W meczu otwarcia z Gryf Master Slough zabrakło skupienia – może za dużo wiary, może za mało koncentracji. Szybkie 0:2 i zimny prysznic.
Ale jak to mówią – prawdziwa drużyna poznaje się nie po tym, jak zaczyna, a jak reaguje. I my zareagowaliśmy jak należy. 💪
Grupa? Pokaz siły!
- Gryf Master Slough – falstart i zimny prysznic. 0:2.
- Burton Albion – kontrola, tempo, gole. 2:0, a na listę strzelców wpisują się Gracjan Klimczak i niezawodny Oskar Wota.
- Hussars – demolka. 4:0, Oskar x2, Łukasz Lesiuk z pięknym uderzeniem i Jakub Hebda kończy dzieło.
- Polonia Amator – cierpliwość i klasa. 2:0 – Hebda i Wota robią swoje.
- Polonia Nottingham II – komplet punktów na koniec grupy, znowu Hebda i Wota robią różnicę – 2:0.
Cztery mecze z rzędu na zero z tyłu. To nie przypadek. To ciężka praca w defensywie, która przynosi efekty. A z przodu? Oskar Wota zamienia każdą piłkę w złoto – 6 bramek w turnieju!
Ćwierćfinał – ściana z napisem “Hydroponics Tigers Hull”
Niestety, los bywa brutalny. Wpadamy na lidera sezonu i… trafiamy na zespół, który wie, jak zabić tempo. Gramy ambitnie, ale zbyt odważnie – w końcówce musimy rzucić wszystko na jedną kartę, nawet bramkarza. Efekt? 4:0 dla nich.
Nie ma co ściemniać – w tym meczu przeciwnik był lepszy. Twardszy, skuteczniejszy, bardziej zdeterminowany. Ale czy my zostawiliśmy serducho? Oczywiście. Czy to koniec? Nie, to dopiero początek wojny o podium. 🔥
Liderzy zespołu – bohaterowie etapu
- Oskar Wota – człowiek rakieta. 5 bramek, dominacja, pressing, walka. MVP bez dwóch zdań.
- Jakub Hebda – 3 trafienia, ale też masa czarnej roboty w środku pola. Jest wszędzie.
- Łukasz Lesiuk – pewność, spokój, gol z Hussars i masa odbiorów. Cichy bohater.
📈 Po 4. etapie – gdzie jesteśmy?
Na ten moment – 6. miejsce w tabeli (25 pkt). Tracimy tylko punkt do czwartego, dwa do podium. Lider i wicelider odskoczyli, ale jeszcze wiele może się zdarzyć.
To nie czas na kalkulacje. To czas, żeby pokazać charakter. 💥
📌 Zobacz aktualną tabelę 👉 [link]
Wielki szacunek dla…
- Warriors Coventry – od 0:2 do 2:2 i wygrana w karnych w meczu o 3. miejsce. Szacunek za walkę i mental!
- Michał Dyller (Hydroponics Tigers Hull) – piękny gest w finale: pozwolił rywalom na dodatkowego bramkarza. Takie rzeczy budują ducha turnieju. Może kosztować ich punkt, może namieszać w końcówce sezonu. Ale… to jest futbol z zasadami.
📊 STATYSTYKI – ETAP 4
Wiatraki Bolton – statystyki zespołowe:
- Mecze: 6
- Zwycięstwa: 4
- Remisy: 0
- Porażki: 2
- Bramki zdobyte: 10
- Bramki stracone: 6
- Końcowe miejsce: Ćwierćfinał
Strzelcy:
- Oskar Wota – 5
- Jakub Hebda – 3
- Gracjan Klimczak – 1
- Łukasz Lesiuk – 1
📌 PODSUMOWANIE | ETAPY 1–4
Bilans drużyny Wiatraki Bolton:
- Mecze: 26
- Zwycięstwa: 14
- Remisy: 6
- Porażki: 6
- Bramki zdobyte: 37
- Bramki stracone: 20
Najlepsi strzelcy po 4 etapach:
- Oskar Wota – 16 bramek
- Gracjan Klimczak – 5
- Jakub Hebda – 3
- Grzegorz Wilczyński – 4
- Łukasz Lesiuk – 1
- Wojtek Pszeniczny – 2
- Mateusz Tomas – 1
- Paweł Rudczyk – 1
- Marcin Rechemtiuk – 1
📣 Galeria z Etapu 4





































