Etap 5 w kategorii OPEN za nami. I tym razem Wiatraki Bolton wracają z tym, po co każda drużyna jedzie na turniej — ze złotym medalem.
To był dzień, który nie zaczął się idealnie. Pierwszy mecz z Karma Warriors zakończył się porażką 0:1 i od razu zrobiło się nerwowo. Było widać emocje, presję i stres, który siedział w zawodnikach od pierwszych minut. Nikt nie wiedział, w którą stronę pójdzie ten turniej i czy uda się złapać odpowiedni rytm.
Ale właśnie wtedy drużyna pokazała, że potrafi reagować.
Z każdym kolejnym meczem Wiatraki coraz mocniej się napędzały. Najpierw przyszło zwycięstwo 3:1 z London Force po bramkach Huberta Nowackiego, Dany’ego Paladescu i Oskara Woty. Ten mecz był bardzo ważny, bo pozwolił drużynie złapać oddech, pewność i wrócić do gry o awans.
Następnie przyszło spotkanie z FC Polonia Amator. Wiatraki wygrały 2:0, a jedną z kluczowych bramek zdobył Paweł Gryka. I tutaj trzeba się na chwilę zatrzymać, bo wygląda na to, że z Pawła w końcu zeszło ciśnienie. Bramki przyszły w bardzo ważnym momencie turnieju, a kiedy zawodnik czeka na przełamanie, takie trafienia potrafią dać ogromny impuls nie tylko jemu, ale całej drużynie. Drugiego gola dołożył Oskar Wota i Wiatraki zrobiły kolejny krok w stronę fazy pucharowej.
Ostatni mecz grupowy z Lucky Move Hull Tigers zakończył się remisem 0:0. To nie był mecz, w którym trzeba było iść na noże. Drużyna wiedziała, że ten jeden punkt daje awans i zagrała z chłodną głową. Ostatecznie wyszliśmy z grupy z trzeciego miejsca, co tylko pokazuje, jak cienka była granica między spokojem a komplikacjami. Ten dzień naprawdę mógł potoczyć się różnie.
W 1/8 finału czekała na nas Polonia Nottingham. Wiatraki wygrały 1:0 po bramce Huberta Nowackiego. To był mecz, w którym liczył się konkret. Bez fajerwerków, bez niepotrzebnego ryzyka — wynik, awans i kolejny krok dalej.
W ćwierćfinale przyszło starcie z liderem, czyli Joga Bonito FC. To są mecze, które zawsze mają dodatkowy ciężar. Mocny rywal, duża stawka i świadomość, że jeden moment może zdecydować o wszystkim. I właśnie w takim momencie pojawił się Paweł Gryka, zdobywając bramkę na wagę awansu. Wielkie brawa, bo to było trafienie w idealnym czasie i idealnym miejscu.
A potem przyszedł finał.
Rywalem był Lucky Move Hull Tigers, z którym wcześniej w grupie zremisowaliśmy 0:0. Tym razem jednak Wiatraki były już inną drużyną niż na początku dnia. Była walka, był charakter, była koncentracja i było to nasze klubowe DNA, które w najważniejszych momentach potrafi zrobić różnicę.
Finał wygrał dla nas Oskar Wota, który zdobył dwie bramki i dał Wiatrakom zwycięstwo 2:0. Mówi się u nas, że kiedy Oskar gra uśmiechnięty, to trudno go zatrzymać. Ten finał pokazał jednak, że nerwowy Oskar też potrafi być bardzo skuteczny. Dwie bramki w finale, złoty medal i kolejny mocny krok w klasyfikacji strzelców.
Według naszych kalkulacji Oskar Wota jest aktualnie liderem klasyfikacji strzelców rozgrywek, więc życzymy mu, żeby utrzymał tę pozycję do końca sezonu. Dawno nie mieliśmy króla strzelców po całym sezonie, a teraz szansa jest naprawdę duża.
Etap 5 kończymy ze złotem, ale też z chłodną głową. Wiemy, że sezon jest długi i trudny. Szanujemy każdego rywala, bo liga pokazuje, że nikt punktów za darmo nie oddaje. Ale my też nie zamierzamy niczego oddawać.
Wiatraki Bolton utrzymują miejsce w TOP 3 i krok po kroku gonią czołówkę. Klub się rozwija, drużyna się rozwija, zawodnicy chcą iść do przodu — i właśnie takie turnieje pokazują, że kierunek jest właściwy.
To był złoty etap. Ale to nie koniec.
To dopiero kolejny krok.
Wyniki Wiatraki Bolton OPEN – Etap 5
Faza grupowa:
⚽ Wiatraki Bolton – Karma Warriors 0:1
⚽ Wiatraki Bolton – London Force 3:1
Bramki: Hubert Nowacki, Dany Paladescu, Oskar Wota
⚽ Wiatraki Bolton – FC Polonia Amator 2:0
Bramki: Paweł Gryka, Oskar Wota
⚽ Wiatraki Bolton – Lucky Move Hull Tigers 0:0
1/8 finału:
⚽ Polonia Nottingham – Wiatraki Bolton 0:1
Bramka: Hubert Nowacki
1/4 finału:
⚽ Joga Bonito FC – Wiatraki Bolton 0:1
Bramka: Paweł Gryka
Finał:
⚽ Lucky Move Hull Tigers – Wiatraki Bolton 0:2
Bramki: Oskar Wota x2
Najważniejsze liczby Etapu 5
🏆 1. miejsce w kategorii OPEN
🥇 Złoty medal Etapu 5
✅ Utrzymanie pozycji w TOP 3
⚽ 9 zdobytych bramek
🛡️ Tylko 3 stracone bramki
🔥 4 bramki Oskara Woty
💪 Przełamanie Pawła Gryki w kluczowych momentach
🎯 Zwycięstwo z liderem — Joga Bonito FC
